sobota, 23 kwietnia 2016

EGZAMINY GIMNAZJALNE

Hejka,
Jestem już po! Przyznam że byłam zaskoczona gdy zobaczyłam jaki ten egzamin był łatwy (pomijając historie i wos). Oczekiwałam rozprawki dostałam charakterystykę. Nie wiem co mogę napisać, gdy otrzymam wyniki to was poinformuję :)

BAJ!

poniedziałek, 21 marca 2016

Próbne egzaminy gimnazjalne

Hej, wczoraj pisałam moje pierwsze próbne egzaminy gimnazjalne. Poprzednich nie pisałam bo leżałam w szpitalu. Za sobą mam już polski i historię.  Bałam się okropnie, ale wydaje mi się, że napisałam nawet dobrze. Dziś piszę matematykę i przyrodnicze  (chemia, biologia, fizyka i geografia). Najbardziej obawiam się fizyki i chemii bo z tych przedmiotów ewidentnie kuleje. Ale mam nadzieje że napiszę dobrze.

SZKOŁA PONADGIMNAZJALNA
Wybrałam już sobie szkoły do których złożę podania. Są to:
-puszcza klasa mundurowa
-piastów klasa mundurowa
-TAB

To są 3 do których złożę papiery, może znajdę zamiast tej ostatniej jeszcze jakąś mundurówke. Czemu mundurowa? Bardzo lubię jeździć konno, w planach mam pójść po liceum do policji konnej. MARZENIA ZIEMNIAKA XDD ale warto spełniać swoje marzenia :)

niedziela, 20 marca 2016

GIMNAZJALNI MELANŻOWNICY

Hej, poruszę dość nietypowy temat. Dziś napiszę o super duper gimnazjalnych 'wariatów' którzy co sobotę sobie melanżują a na spotkania do bierzmowania przychodzą na kacu. Przecież to nic złego. Jesteś wstawiony, no i co z tego przyjdź na drogę krzyżową i zrób z siebie pośmiewisko :).

NIENAWIDZĘ TAKICH LUDZI!


Doprowadzają mnie do takiego obłędu, że momentami myślę "Może to ze mną jest coś nie tak" NIE. Wybijają się na tym. Bo żeby w XXI w być lubianym trzeba pić, palić, ćpać i mieć ip, bo bez niego się kurde nie obejdzie XDD

Bawi mnie to co się dzieje z młodzieżą, do której należę. Na siłę próbują się wybić, mają tak duże parcie na szkło, że gdyby przytrafiła by się okazja zrobiły by to czego potem by żałowały, ale i tak będą się cieszyć że dobiło im +50 do fejmu. No ale cóż, świata nie zmienimy. Możemy tylko starać się aby nas to nie dosięgnęło.


Dziękuję, żegnam.

wtorek, 15 marca 2016

Snapchat

Tak, snapchat -----> salwinka

Co sądzicie, o ludziach dokumentujących cały dzień, na tej jakże cudownej aplikacji?
Mnie osobiście doprowadzają do szału snapy typu "obudziłam się"  "Nudzę się" jeszcze brakuje snapów "sram"




23:03
12:02
WSZYSCY MAJĄ ZEGARKI
i obstawiam że 99,9% ludzi wie która jest godzina :)

Osoby dodające na snapchat'a zdjęcia i nagrania jak Pani wszystkim znana od Rea Sremmurd i jej przyjaciółka.


A Wy co o tym sądzicie?

niedziela, 17 stycznia 2016

Co nowego?!

Hejka!
 Wracam po baaardzo długiej nieobecności, która była spowodowana NAUKĄ i moim wypadkiem, jestem po operacji kolana. No niestety, teraz postaram się w miarę regularnie dodawać posty.

****************************************
2016
Nowy rok
miliony postanowień
"w 2016 rzucam palenie'
"w 2016 zrzucę 5 kg"
"zacznę nowe życie"
Ale teraz zastanówcie się, czy to coś daje?
Robicie sobie mnóstwo postanowień ale i tak 75% z nich olejecie (jak nawet nie więcej)
Jeśli naprawdę chcieli byście to zrobić, to zrobilibyście to już dawno.

*****************************************
Krótka notka, następna będzie dłuższa

do zobaczenia


sobota, 29 sierpnia 2015

Wakacje, i co dalej?!

Hejka kochani!
Głupia Malwinka znowu przeprasza za brak posta, tak więc z całego serducha przepraszam za tak długą nieobecność na blogu, usprawiedliwię ją swoim lenistwem? Mniejsza :'D. Jak pewnie wiecie za 3 dni do szkoły, coś okropnego. Znowu Ci sami ludzie, te same ławki, klasy... I kolejna myśl która przychodzi mi do głowy to test gimnazjalny. Powiem szczerze że bardzo się go boje, nie myślałam że to będzie dla mnie takie przerażające. Jeszcze muszę przeczytać "Quo Vadis", ale jak to ja: nie zrobię tego. Najprawdopodobniej obejrzę film i nauczę się opracowania lektury. Jeszcze będę musiała pisać z tego kartkówkę, napiszę ją najprawdopodobniej na 3 XD. Nie ważne jak dużo będę umiała, to i tak dostane tą marną 3. Ale w sumie już się do tego przyzwyczaiłam.
   Jak pomyśle że będę musiała zobaczyć parę osób to mnie po prostu coś zalewa ;-;. Brakuje mi tylko paru książek  troszkę zeszytów przybory i jestem gotowa na pójście do tego budynku nazywanego szkołą. Wiele z was pewnie cieszy się że zobaczy się ze znajomymi i w ogóle, ale ja nie bardzo. Z tyki osobami które lubię spotkałam się, porozmawiałam i jestem z tego powodu zadowolona. Bo wolę spędzać czas w małej grupce osób które mnie tolerują niż  z dużą grupą, która ma mnie w nosie. Należę do osób tolerancyjnych i lubię praktycznie każdego, ale nie każdy lubi mnie (auto dis). Nie uważam że powinnam zmieniać się dla ludzi którzy nie akceptują mnie takiej jaka jestem, wolę zmieniać się dla ludzi którzy akceptują mnie taką jaka jestem, zmieniać w sobie to co im może przeszkadzać ale mi tego nie mówią. Pisze na telefonie więc nie wiem jak długa mniej więcej  jest ta notka ale piszę dalej!
JAK MINĘŁY MI WAKACJE
A więc wakacje minęły mi w miarę dobrze, 14 sierpnia pojechałam nad morze. Baardzo ki się podobało! Było cudownie, zachody słońca były takie piękne że mogłabym je oglądać bez przerwy! Woda była lodowata, ale gdy już się troszkę posiedziało w niej to na luzie dało się wytrzymać. Niżej dam zdjęcia jakie zrobiłam, jest ich mało ale bardzo mi się podobają! Codziennie na plaże jechałam na mojej fishce, a mój tata parę dekad temu był skejterem że ho ho, więc nie obywało się bez jego jazdy na tym małym szybkim cudeńku! Ale nie obyło się bez narzekania taty "ta deska jest dla mnie za mała, ale zasuwa na prawdę nieźle". Niestety nie mam zdjęć jak tata jeździ na fishboard'zie ale mam jak ja jeżdżę, ale to już w mieście w którym mieszkam. Gdybym po prosiła rodziców żeby porobili mi zdjęcia jak jeżdżę, to bym je miała, ale że Malwi nie myśli to niestety nie ma. Także pobyt nad morzem mi się spodobał!
Ja się żegnam, 3majcie się cieplutko! Bajo!





















środa, 15 lipca 2015

Tak|Nie|Tak|Nie

To dziwne... już połowa lipca, a ja nadal za bardzo tych wakacji nie czuję. Cały czas siedzę w pokoju słuchając Marsów, oglądając Harry'ego Potter'a, ćwicząc i jedząc. Chciałam iść gdzieś do pracy, ale jestem tak leniwa że nawet się za niczym się nie rozejrzałam. No ale trudno, nie koniec świata!

Pewnie jak każdy, kto idzie do 3 klasy gimnazjum zastanawiam się nad wyborem szkoły. Mam z tym na prawdę okropny problem ;-; chyba najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Technikum architektoniczno-budowlane- na nie jestem najbardziej zdecydowana, ale mam wątpliwości. Bo co potem? Nigdy nic nie wiadomo, co się dalej potoczy... to jest w tym wszystkim najgorsze, nie masz 100% pewności że się uda. W tym roku będzie trzeba wziąć się w garść i zacząć się na prawdę uczyć, bo będzie ciężko. Co tydzień PDE(przygotowanie do egzaminu) z różnych przedmiotów. No i jeszcze polonez ;-;. Trzecia klasa jest zdecydowanie najgorsza. W tym roku znowu rozstania, znowu trafisz do ludzi, których za bardzo nie znasz albo w ogóle. Nowe przyjaźnie, ale też nowi wrogowie, nowi nauczyciele, nowe przedmioty- jak to mówią 'czas na zmiany' ale czy te zmiany są dobre? Moim zdaniem tak! Poznajemy świat na nowo i to jest piękne! Możemy zobaczyć to wszystko z innej strony, ale walić to! Możemy zobaczyć siebie z innej strony! Sprawdzić jacy jesteśmy silni, i stwierdzić co musimy w sobie zmienić żeby było lepiej! Ale nie dla innych- dla siebie! Bo to jest najważniejsze.Teraz się z wami pożegnam bo widzę że się rozpisałam, papa P.S. Świat jest piękny, tylko niektórzy ludzie sprawiają wrażenie okropnego świata! :)